Dedykowane oprogramowanie jako ochrona firmowego know-how

Podczas porannej prasówki znowu natknąłem się przytyk w stronę firm wspierających się w swoich procesach Excelem. Widocznie piętnowanie stosowania arkuszy kalkulacyjnych musi komuś dźwigać sprzedaż. Pomimo iż samo narzędzie stanowi jakąś formę organizacji pracy, a “wchodząc” do firmy w roli konsultanta i widząc zbiór Exceli traktuję to jako dobry objaw (dziwi mnie jak wiele firm nawet takiej formy organizacji nie próbuje wdrażać), jednak dzisiaj chciałbym napisać o jednej z większych wad takiego rozwiązania... Czytaj dalej

Gwiazda Śmierci - czyli co?

Osobiście popularności mikrousług jako stylu architektonicznego doszukuję się w tym, że jest on bardzo na rękę wszelkiej maści dostawcom chmury obliczeniowej i platform programistycznych, które zarabiają ogromne pieniądze na kolejnych firmach pchających się w ten pomysł, zwłaszcza wdrażających swoje rozwiązania w PaaS. Czytaj dalej

CLI w Webie?

Eksperyment okazał się bardzo pouczający, a rezultaty dość obiecujące. Udało mi się bowiem w tak krótkim czasie stworzyć proste narzędzie imitujące prostotę, lekkość i możliwości szybkiej implementacji nowych funkcjonalności, które tak ceniłem w CLI (zwłaszcza wspartego przez frameworki typu Spectre.Console). Czytaj dalej

Narzędzie CLI jako alternatywa dla graficznego back-office'u

Narzędzia klasy CLI alternatywą dla dedykowanych paneli back-office? Każde rozwiązanie informatyczne po wdrożeniu wymaga bardziej lub mniej skomplikowanego utrzymania, w którego zakres mogą wchodzić zadania związane z raportowaniem, inwestygowaniem problemów użytkowników itp. Do tego dochodzą zadania związane z innymi procesami - np. raportowanie dla zespołu sprzedaży - czy zmianami konfiguracji i nastaw systemu. Czytaj dalej

Jeden obraz - tysiąc kłamstewek. Czyli o makietach HiFi

O tym, że “jeden obraz wyraża więcej niż tysiąc słów” wiedzą już dzieci w wieku szkolnym lub nawet przedszkolnym. Czego dzieci - oraz niektórzy menedżerowie - mogą już nie wiedzieć to to, że nie zawsze będą to słowa właściwe. I nie chodzi tu bynajmniej o kolokwializmy, tylko o fakt, że obraz zbyt szczegółowy będzie po prostu podszyty kłamstwem. Czytaj dalej

Manifest użytecznej dokumentacji

- Dlaczego w projekcie brakuje dokumentacji? - Bo dokumentacja kosztuje, a nikt jej później nie czyta - więc nie piszemy! - Dlaczego nikt nie czyta dokumentacji, którą mamy? - Bo nikt dokumentacji nie wierzy! Bo wprowadza w błąd lub jest nieaktualna. - Dlaczego dokumentacja jest nieaktualna, dlaczego wprowadza w błąd? - Bo jej pisanie jest uciążliwe i wymaga korzystania z wielu narzędzi. Czytaj dalej